Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Dedykuję ten wiersz mojej (przyszłej) żonie* działającej pod pseudonimem R.U.D.A.

NA DOLE FIOŁKI,
NA GÓRZE RÓŻE,
NASZE CHUJE,
SĄ RAZEM DUŻE,
NA GÓRZE RÓŻE,
NA DOLE KOLCE,
WYRUCHAM JA CIEBIE
ZA MARNE DWA DOLCE


żonie* - to nie ja się oświadczyłem, zostałem do tego zmuszony, na szczęście się dogadujemy bo oboje lubimy chłopców

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz